Wilk - Katarzyna Berenika Miszczuk


Margo Cook mieszkała wcześniej w Nowym Jorku, jednak jej mama znalazła nową pracę i było to coś, co zmusiło rodzinę do przeprowadzki do innego miasta, a właściwie miasteczka Wolftown. Nazwa od razu przywołuje na myśl wilki, miasto wilków. Margo początkowo ciężko jest się odnaleźć w tej nowej sytuacji i miejscu, jest jej nudno bez dawnych przyjaciół, nic jej się tutaj nie podoba, ponieważ jest to znacznie mniejsze miasteczko i brakuje jej wielu atrakcji, które miała w Nowym Jorku. Wkrótce jednak poznaje szaloną Ivette, milczącego Maksa oraz przystojnego sportowca, Petera. Wkrótce nuda zdaje się gdzieś zanikać, ale dziewczyna miewa koszmary, które okazują się mieć ukryte znaczenie.


Akcja odrobinę przywołuje na myśl każdemu znany "Zmierzch", czy "Pamiętniki wampirów", to drugie znacznie bardziej przeze mnie lubiane. Tajemnicze miejsce, nastolatka która jest dość naiwna i irytuje swoim zachowaniem. Oj tak, jej podejście do życia nie raz mnie zastanawiało i denerwowało. Dziewczyna nagle poznaje dwóch chłopaków, każdy z nich na swój sposób jej się podoba, jeden bardziej przykuwa jej uwagę wyglądem, drugi charakterem. Wkrótce okazuje się, że obaj mają jakieś wady, ale oczywiście dziewczyna zakochana po uszy ich nie widzi. Taki schemat jest nam znany jeśli chodzi o książki młodzieżowe i tutaj także go nie zabrakło. Bardzo podobał mi się ten mrok w książce, który zaczął się od snów Margo, a później był bardziej widoczny w jej życiu i akcji. No ale ten mrok w połączeniu z jej zachowaniem i naiwnością, to trochę średnie połączenie.

Jest to pierwsza książka pani Katarzyny Berniki Miszczuk, napisała ją w wieku piętnastu lat, więc spodziewałam się, że nie będzie ona lepsza od tych, które już czytałam. Jednak nie zmienia to faktu, że książka jest ciekawa, jest to przyjemna młodzieżówka. Momentami żałowałam, że sięgnęłam po tę książkę dopiero teraz, przy okazji nowego wydania, bo pewnie kilka lat temu zdecydowanie bardziej przypadłaby mi do gustu. Teraz nie odczuwam żeby było to coś, co naprawdę warto przeczytać. Na pewno młodszym czytelnikom bardziej się spodoba ta historia, dla mnie była w porządku, ale wiele mi w niej brakowało. Na pewno nie dorównuje ona "Obsesji", czy "Drugiej szansie".

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu W.A.B.

https://2.bp.blogspot.com/-J373fO_MPhc/WPuZ2ged22I/AAAAAAAAJwQ/bJ1Sw8dsYyMPL5GQMPaIuJPLG9xI87gtgCLcB/s320/wab-foksal.jpg

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz