Kto porwał Daisy Mason? - Cara Hunter


Ośmioletnia dziewczynka znika podczas imprezy urodzinowej. Nikt nie zauważył momentu w którym Daisy opuściła to wydarzenie, z kim, oraz dlaczego. Uczestnicy nie potrafią udzielić odpowiedzi, które naprowadziłyby na rozwiązanie tej sprawy, podczas rozmów wychodzą na jaw sąsiedzkie tajemnice, pojawiają się także kłamstwa, które nie ułatwiają odnalezienia dziewczynki. Detektyw Adam Fawley ma przed sobą spore wyzwanie.


Cały czas zastanawiamy się, co mogło się wydarzyć, czy Daisy została porwana, czy nic jej nie jest? Tajemnice, które wychodzą na jaw dodatkowo komplikują nam te rozważania, sprawiają, że jesteśmy jeszcze bardziej ciekawi przebiegu całej sprawy. Tradycyjnie, jak przy tego typu książkach, autorka sprawia, że gdy pojawia się kandydat na sprawcę, wkrótce pojawia się kolejny, więc ostatecznie ciężko określić, jak to się zakończy, napięcie jest budowane stopniowo.

Ciekawym elementem książki są komentarze z portali społecznościowych odnośnie sprawy zaginięcia Daisy. Świetnie pokazane jest to, że ludzie bardzo łatwo oceniają, często nie znając całej sprawy. Ciekawą postacią był dla mnie detektyw Fawley, który w rewelacyjny sposób prowadził dochodzenie. Oprócz poznania go od strony zawodowej, mamy okazję odkryć tajemnice, jakie skrywa poza swoją pracą.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Filia Mroczna Strona

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz